Historia marki

Historia marki

Czy wiesz w czym tkwi siła naszej marki? Poznaj niezwykłą historię założyciela firmy- Andrzeja Gralczyka, który dzięki swojemu uporowi i ogromnej determinacji zbudował markę Gralczyk i Córki.

Jest rok 1994. Rodzi się nowa Polska. Ludzie zajmują się różnymi rzeczami i pracują w nowych zawodach na wolnym rynku. Pojawia się możliwość eksportu ślimaków. Andrzej Gralczyk dostaje propozycję otwarcia skupu ślimaków, co staje się jego podstawowym źródłem utrzymania. To były pierwsze lekcje przedsiębiorczości, jakie Andrzej zdobywa od życia. Szybko staje się głównym odbiorcą ślimaków w województwie. Trwa to 3 lata. Jest to biznes sezonowy, więc jako mąż i ojciec 3-ki dzieci musi rozejrzeć się za innym zajęciem.

Kolejnym doświadczeniem zawodowym jest praca na składzie opału. Andrzej Gralczyk nie umie siedzieć bezczynnie i w ciągu kilku miesięcy tak szybko rozwija sprzedaż węgla, ze z szeregowego pracownika staje się głównym managerem w regionie. Otwiera wiele punktów sprzedaży na terenie województwa Warmińsko- Mazurskiego.  Trzeba nadmienić, ze praca managera w tak dużej firmie wymaga od niego ciągłych podróży i przebywania poza domem. To staje się problemem, ponieważ Andrzej chce spędzać więcej czasu z rodziną.

Pomimo atrakcyjnego stanowiska rezygnuje z pracy. Postanawia poszukać pracy gdzie indziej. Zdobyte doświadczenie kieruje go w stronę rozwijającej się prężnie branży ubezpieczeń. Odpowiada na ogłoszenie o pracę w firmie Agropolisa S.A., poszukującej agentów.

Zaczyna pracować w Olsztynie. Początki w nowej branży są trudne, musi się wiele nauczyć. Po kilku miesiącach przychodzą pierwsze sukcesy. Bardzo szybko Andrzej awansuje na dyrektora filii Agropolisy w Szczytnie. Interesuje go branża ubezpieczeń rolnych, w której specjalizowała się jego firma.

Upór i zacięcie powodują, że jego zespół jest 2 w kraju pod kątem wyników sprzedaży, a tym samym lepszy niż oddział w Olsztynie, który go zatrudnia. Co miesiąc przekracza plan sprzedaży. Co ważniejsze Andrzej nawiązuje świetne relacje z klientami. Uważają go za partnera i osobę godną zaufania. Dlatego to co wydarzyło się 20 września 2004 roku, jest dla niego do dziś niezrozumiałe.

O godzinie 8:00 rano wzywa go dyrektor w celu omówienia planów pracy na najbliższe 6 miesięcy. Przełożony słucha ich z uwagą i aprobatą. Wszystko wyglądało świetnie. Następnego dnia na Andrzeja Gralczyka czeka wypowiedzenie umowy o pracę. Okazuje się, że nie wszystkim podobają się jego ambicja, upór i ciągłe podnoszenie poprzeczki. Zespół w którym pracuje woli być przeciętny, ale bezpieczny.

Andrzej jest załamany. To, co się wydarzyło jest zupełnie niezgodne z wartościami, jakie nim kierują. Jest zażenowany, zdruzgotany i czuje się oszukany. On i jego rodzina zostają bez środków do życia. Andrzej widzi tylko jedno rozwiązanie. Powołać własną agencję ubezpieczeniową i realizować swoje plany w pomaganiu ludziom.

Tak robi.

W 2004 roku Zakłada biuro ubezpieczeń razem z najstarszą córką. Biuro dobrze się rozwija oferując mieszkańcom Pasymia i okolic rzetelne ubezpieczenia. Andrzej specjalizuje się we współpracy z rolnikami, a córka Katarzyna zajmuje się ubezpieczeniami komunikacyjnymi. W 2010 roku biuro Andrzeja Gralczyka staje się firmą typowo rodzinną. Do zespołu dołącza córka Anna, która rozwija obszar ubezpieczeń dla przedsiębiorców. Od tego momentu firma Gralczyk staje się profesjonalną multiagencją z sukcesami.

Firma „Gralczyk i Córki” to już prawie 20 lat historii budowanej na dobrych i trudnych momentach. Nasze podstawowe obszary współpracy z klientami to ubezpieczenia rolne, majątkowe, i odszkodowania. Historie naszych klientów uczą nas pokory i wrażliwości, ale przede wszystkim tego, że jedyne, co jest ważne to pomaganie ludziom i jak najlepsze zrozumienie ich potrzeb.